Spis treści: Wstępne badanie ⇓ Przed uruchomieniem silnika ⇓ Zimny start ⇓ Rozgrzewanie silnika ⇓ Piękny głos to zdrowe ciało ⇓ W zdrowym ciele zdrowy duch ⇓ Analiza emisji ⇓ "Je" dużo, ale jeździ cicho ⇓
Czy z silnikiem samochodu wszystko w porządku? Może już czas zaoszczędzić pieniądze na diagnostykę komputerową, a może nawet naprawę? Odpowiedź na te pytania pomoże Ci kilka wskazówek od inżyniera, który od wielu lat naprawia zagraniczne samochody.
Każdy z nas przed wizytą u lekarza stawia sobie diagnozę. Jednocześnie nie wykonujemy na sobie fluoroskopii, nie używamy elektrokardiografu ani innych skomplikowanych urządzeń. Po prostu dotykamy czoła, badamy gardło, słuchamy, czy nie ma świszczącego oddechu w klatce piersiowej lub czy nie ma zniekształceń w dolnej części pleców. Przyrządami, których tradycyjnie używamy do pomiaru tętna są termometry i być może zegarki na rękę.
W ten sposób w prosty sposób sprawdzamy, czy organizm funkcjonuje prawidłowo. I to działa!
Silnik samochodu to ten sam organizm. Aby uzyskać dokładną diagnostykę i leczenie, istnieje wiele skomplikowanych urządzeń, urządzeń i narzędzi. Stosuje się różne metody i techniki, które wymagają subtelnej wiedzy o strukturze wewnętrznej. Na początek sugerujemy opanowanie rzeczy, które są łatwiejsze do zrozumienia.
Spróbujmy dowiedzieć się, na co należy zwrócić uwagę prowadząc samochód: czego trzeba dotykać, gdzie patrzeć, gdzie słuchać, a może nawet powąchać, aby zrozumieć, jak pracuje silnik. Jeśli nie chcesz się u nas uczyć, wyjmij sto dolarów z portfela i udaj się na diagnostykę komputerową. "Opieka medyczna" w samochodzie jest płatna!
Wstępne badanie
Wyobraź sobie, że jesteś dobrym lekarzem. Po wejściu do pomieszczenia (garażu) podejdź do pacjenta (samochodu), koniecznie się przywitaj, powiedz mu kilka miłych, uspokajających słów i zaproponuj rozebranie się do pasa (otwarcie maski). Zacznij od zewnętrznego przeglądu silnika. Pamiętaj, że nic tak nie odzwierciedla dobrego samopoczucia wewnętrznego, jak przyjemny, zadbany, zdrowy wygląd.
Przeciwnie, poważne ogólne zanieczyszczenie silnika, a także obecność intensywnych lokalnych wycieków wskazują na zły stan zdrowia. Jeśli wieczorem, rozstając się z samochodem, roztropnie położysz na podłodze garażu pod silnikiem czystą kartkę gazety, wyjmij ją i obejrzyj. Ślady oleju i innych płynów eksploatacyjnych przez noc pozostawią na gazecie ślady, na podstawie których można zidentyfikować źródła wycieków i określić ich intensywność. Im jest ona wyższa, tym szybciej należy podjąć działania mające na celu usunięcie usterek.
Kolejnym krokiem jest sprawdzenie i doprowadzenie poziomu wszystkich płynów eksploatacyjnych do normy. Przede wszystkim interesuje nas olej silnikowy i płyn chłodzący (płyn niezamarzający), ponieważ ich niedobór najsilniej wpływa na parametry techniczne silnika.
Przypominam też (uwierzcie mi, to nie jest żart), że trzeba zwracać uwagę na to, czy w zbiorniku jest paliwo. Praktyka pokazuje, że niektórzy nieuważni kierowcy niemal zamęczają rozrusznik i akumulator na śmierć, zapominając, że "dobre" trzeba najpierw nakarmić i napoić, a dopiero potem – odgarnąć i włożyć do piekarnika.
Jednocześnie sprawdź napięcie pasków napędowych zespołów pomocniczych silnika (pompa układu chłodzenia, generator, pompa wspomagania kierownicy, klimatyzacja). Upewnij się, że paski nie są luźne lub zerwane. Jeśli wszystko jest w porządku, otrzep spodnie i wsiądź za kierownicę.
Przed uruchomieniem silnika
Nie spiesz się, aby od razu uruchomić silnik. Tutaj nie ma się co spieszyć. Najpierw przekręć kluczyk w położenie zapłonu. Z reguły w tym przypadku na desce rozdzielczej wszystkich nowoczesnych samochodów zapala się kilka lampek ostrzegawczych. Na tym etapie szczególnie interesują nas dwie: pierwsza to lampka sygnalizująca niedostateczne ciśnienie oleju w układzie smarowania, druga to lampka kontrolna naładowania akumulatora, która sygnalizuje gotowość agregatu do pracy po uruchomieniu silnika. Po włączeniu zapłonu obie lampki powinny zaświecić się na czerwono przed uruchomieniem silnika. A co jeśli jedno z nich się nie zaświeci? Jeśli lampka ładowania akumulatora nie świeci się, nie jest tak źle; jeśli lampka sygnalizująca niewystarczające ciśnienie oleju w układzie smarowania nie zapala się, jest to sygnał niepokojący. Uważaj, straciłeś kontrolę nad układem smarowania! Ciśnienie oleju silnikowego jest głównym wskaźnikiem jego przydatności do użytku. Jeśli nie kontrolujesz ciśnienia oleju, narażasz się na poważny remont silnika ze wszystkimi konsekwencjami.
Przyczyną nieprawidłowego działania jest słaby kontakt złączy czujnika lub sam czujnik. Z reguły czujnika należy szukać w okolicy filtra oleju. Problem musi zostać naprawiony. Dopiero po upewnieniu się, że wszystko jest w porządku, uruchom silnik.
Zimny start
Sprawny silnik z wyregulowanym układem zasilania paliwem i zapłonem oraz działającym akumulatorem uruchamia się za jednym razem w ciągu 3–5 sekund. Powtarzające się problemy przy rozruchu na zimno wskazują na problem. Załóżmy, że tego uniknęliśmy i silnik uruchomił się.
Patrzymy na tablicę przyrządów. Obie lampki omówione powyżej muszą zgasnąć.
Ostrzeżenie! Jeżeli lampka niskiego ciśnienia oleju w układzie smarowania nadal świeci się w ciągu 5 sekund, wyłącz silnik!
Po upływie kilku minut spróbuj ponownie uruchomić silnik. Jeśli nie ma ciśnienia oleju, należy poszukać przyczyny problemu.
Możliwe przyczyny:
- niski poziom oleju;
- czujnik ciśnienia oleju jest uszkodzony;
- zatkany ekran zbierający olej pompy olejowej;
- uszkodzona pompa oleju;
- duże zużycie łożysk głównych i korbowodów wału korbowego.
Jeśli ciśnienie oleju jest normalne, przystępujemy do przeglądu silnika w trybie rozgrzewania.
Rozgrzewanie silnika
Prędkość obrotowa wału korbowego zimnego silnika jest około 1,5 razy większa od znamionowej prędkości obrotowej silnika na biegu jałowym, która zwykle wynosi 700–900 min⁻¹ (obrotów na minutę) i powinna stopniowo spadać wraz ze wzrostem temperatury silnika.
Po 7-10 minutach od momentu uruchomienia temperatura silnika powinna osiągnąć 80°C i ustabilizować się (podobnie jak obroty jałowe).
Proces ten można łatwo monitorować za pomocą tachometru (urządzenia do pomiaru prędkości obrotowej wału korbowego silnika) i wskaźnika temperatury płynu chłodzącego.
Podczas rozgrzewania przebiega w sposób opisany powyżej, układ biegu jałowego i układ chłodzenia silnika działają normalnie.
Jeśli temperatura silnika nie osiągnie pożądanego poziomu, najprawdopodobniej winny jest termostat (zawór sterujący układu chłodzenia). Przyczyn przegrzania silnika jest znacznie więcej i zostały one opisane w podrozdziale niniejszej instrukcji opisującym układ chłodzenia silnika.
Po wystarczającym rozgrzaniu silnika i ustabilizowaniu się obrotów jałowych (dowiesz się tego z odczytów przyrządów sterujących), przyjdzie czas, aby posłuchać, jak silnik "śpiewa".
Piękny głos to zdrowe ciało
Lekarze zapewniają, że to stwierdzenie jest całkowicie prawdziwe w odniesieniu do ludzi. To samo można powiedzieć o silniku.
Sprawny silnik emituje równomierny szum i "tyka" jak zegar. Niektórzy mistrzowie mówią, że "szepcze". Pomimo wyrażeń przenośnych prawdopodobnie zrozumiałeś, co one oznaczają.
Jeśli silnik pracuje nierówno, działa nieprawidłowo, czy okresowo wibruje, warto wiedzieć, że jest to dowód na jego niesprawność. Czasami problemy są konsekwencją zużycia części silnika i spadku kompresji w cylindrach, ale najczęściej przyczyną są nieszczelności w układzie dolotowym, zatkany filtr powietrza, awarie układu zapłonowego i układu zasilania (zasilania paliwem)..
Chciałbym zatrzymać się nad tymi przypadkami, gdy silnik, jak mówią, "kłopoty", tj. Nie działa jeden z cylindrów.
Za pomocą narzędzia diagnostycznego wykorzystującego metodę sekwencyjnego wyłączania cylindrów nie jest trudno znaleźć "sabotażystę". Gdy trafisz na uszkodzony cylinder, sposób działania silnika się nie zmieni.
Często przyczynę problemu można ustalić, sprawdzając świecę zapłonową. Dzięki temu można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat stanu silnika.
Nie sposób nie wspomnieć o obcych hałasach i uderzeniach. Od razu zastrzegajmy, że taką metodą diagnostyczną jest "akrobacja" – nawet nie wszyscy profesjonaliści są w stanie to zrobić.
Miłośnicy samochodów powinni pamiętać, że wszelkie ostre metaliczne dźwięki wskazują na awarię. Jeśli są one "robione" przez dołączone zespoły (generator, pompa (pompa układu chłodzenia), wzmacniacz hydrauliczny) – nie jest tak źle. Możesz określić "winowajcę" hałasu, usuwając kolejno paski napędowe tych jednostek. Jeżeli po zdjęciu kolejnego paska obcy dźwięk zniknie, potrząśnij odpowiednim kołem pasowym, aby ocenić wielkość luzu promieniowego i osiowego łożysk. Najczęściej to oni sprawiają kłopoty.
Dużo większe kłopoty wynikają z uderzeń dochodzących z brzucha samego silnika. Odsłuchuje się je przy różnych trybach pracy silnika za pomocą stetoskopu samochodowego lub jeśli go nie posiadasz, suchego patyczka o średnicy około 10 mm wykonanego z twardego drewna (przyciska się go do kości policzkowej poniżej płatka ucha). W ten sposób można zidentyfikować wady mechanizmu dystrybucji gazu, zespołu cylinder-tłok i mechanizmu korbowego.
Jeszcze raz podkreślmy: żeby postawić diagnozę, nie wystarczy słuch muzyczny, trzeba mieć doświadczenie zawodowe i doskonałą znajomość "materiałów".
W zdrowym ciele zdrowy duch
Badanie diagnostyczne byłoby niepełne bez analizy spalin silnika. Jest już wystarczająco ciepło, czas więc podejść do rury wydechowej i zajrzeć pod koński ogon.
Spaliny z pracującego silnika są prawie bezbarwne. Z rury wydechowej wydobywa się ledwo zauważalny jasnobiały dym, którego intensywność nasila się po gwałtownym naciśnięciu pedału gazu.
W mroźną pogodę działający samochód pozostawia dość gęste kłęby białej pary (nie mylić z dymem!), co świadczy o całkowitym spaleniu paliwa.
Nie należy wdychać spalin przez dłuższy czas. Zatrzymujemy silnik. Ale to jeszcze nie koniec. Warto przyjrzeć się wewnętrznej powierzchni korka wlewu oleju. Obecność na nim śladów spienionej emulsji o brudnożółtym zabarwieniu jest bardzo niepokojącym objawem, wskazującym na przedostawanie się płynu chłodzącego do układu smarowania. Po zdjęciu korka zbiornika wyrównawczego sprawdź wygląd płynu niezamarzającego.
Ostrzeżenie! Aby uniknąć obrażeń (oparzeń), należy to robić na chłodnym silniku!
Film olejowy na powierzchni płynu niezamarzającego, a także spieniony olej silnikowy są zwiastunami zbliżającej się naprawy silnika.
To chyba wszystko. Zbadaliśmy całkowicie "pacjenta", dosłownie "od nosa po czubek ogona". A podczas kontroli wykorzystano nie drogi sprzęt niedostępny dla większości miłośników motoryzacji, ale to, co dała nam natura - wzrok, słuch, węch i oczywiście tajemniczą "istotę szarą".
Analiza emisji
Zaolejony pasek o szerokości 6–8 mm na zewnętrznej powierzchni rury wydechowej samochodu ("felga żałobna") jest konsekwencją zwiększonego zużycia oleju. Generalny remont silnika jest nieunikniony.
Czarny dym
Oznaka niepełnego spalania paliwa. Układ napędowy przygotowuje bardzo bogatą mieszankę i należy ją wyregulować.
Dym o niebieskawym (fioletowym) odcieniu
Oznaka zwiększonego zużycia oleju. Silnik wymaga wymiany uszczelek olejowych lub naprawy zespołu cylinder-tłok.
Gęsty biały dym
Oznaka spalonej uszczelki głowicy silnika. Płyn chłodzący dostaje się do komory spalania.
Dym z zapachem spalin z wymontowanej rury układu wentylacji skrzyni korbowej (odpowietrznika) silnika.
Oznaka przedostawania się gazów spalinowych do skrzyni korbowej oleju z powodu zwiększonych szczelin w grupie cylinder-tłok.
"Je" dużo, ale jeździ cicho
Jeśli silnik słabo uruchamia się, słabo ciągnie i zużywa dużo paliwa, problem może nie być taki, jak początkowo myślisz. Pozornie prosta sytuacja z punktu widzenia ustalenia przyczyny źródłowej jest najbardziej podstępna. Wielu odważnie rozpoczyna niezależne poszukiwania, ale nie
zrozumienie, że objawy te mogą wynikać z wielu przyczyn, od elementarnych po dość poważne. Dobrze, jeśli masz samochód, w którym zastosowano proste i przestarzałe rozwiązania techniczne - klasyczne Żiguli, Moskwicz i Wołga - możesz bezpiecznie skontaktować się z mechanikami samochodowymi, którzy mają doświadczenie w naprawie takich samochodów.
Ale po wymianie samochodu na bardziej nowoczesny wielu entuzjastów samochodów nadal zwraca się do tych samych specjalistów. I nie mają odwagi przyznać, że nie rozumieją skomplikowanych procesów zachodzących w układach wtrysku paliwa i elektronicznych obwodach zapłonowych. Badają iskrę pod kątem przebić, uszkodzeń tranzystorów, izolacji uzwojeń cewek zapłonowych, przewodów wysokiego napięcia oraz tworzenia ścieżek przewodzących na pokrywach i wirnikach rozdzielaczy zapłonu. Nie rozwiązując problemu, taka mechanika wpędza "chorobę" do środka. I ostatecznie właściciel nadal trafia do profesjonalnie przeszkolonych mechaników. "Obróbka" maszyny będzie jednak znacznie trudniejsza.
Eksperci często znajdują się w sytuacji, w której po długim okresie pracy, nawet przy użyciu skomplikowanych instrumentów, nic nie rozumieją. Dopiero po pewnym czasie (czasem dość długim) okazuje się, że poprzedni "sprytny" mistrz zmienił dysze w gaźniku lub przekręcił wszystko w układzie wtryskowym, ostatecznie zrywając jego szczelność lub "zabijając" czujnik ciśnienia.
Lista możliwych przyczyn zwiększonego zużycia paliwa i spadku mocy silnika jest bardzo bogata. Oprócz nich istnieje szereg nietypowych, ale poważnych i dość powszechnych usterek, takich jak przepalenie tłoka, przedostanie się paliwa do oleju, awaria jednego z czujników temperatury układu wtryskowego i termostatu, pomieszanie rur podciśnieniowych, zniszczenie jedna z uszczelek gaźnika, pierścieni tłokowych lub przegród tłokowych.
Diagnostykę należy przeprowadzić bez demontażu, ponieważ w przeciwnym razie istnieje duża szansa na jedynie tymczasowe wyeliminowanie badania lub nawet dodanie istniejącego problemu nowym, czasem bardziej złożonym.
Na przykład istnieje wiele przyczyn prowadzących do zmniejszenia mocy iskry. Jeżeli diagnostyka przeprowadzana jest na wielofunkcyjnym testerze silnika, na jego ekranie można od razu określić, jakiego rodzaju usterka występuje.
Częstą sytuacją jest sytuacja, gdy miłośnik motoryzacji po stwierdzeniu oznak nieprawidłowej pracy silnika udaje się do mechanika. On, po zmierzeniu kompresji silnika i stwierdzeniu zgodności z normą, zaczyna regulować zarówno gaźnik, jak i układ zapłonowy, osiągając stabilną pracę. Czasami to działa. Silnik uruchamia się regularnie i przestaje gaśnie, ale ciąg i zużycie paliwa pozostawiają wiele do życzenia. Co jest nie tak?
W zużytym silniku często przeciekają uszczelki zaworów. Olej dostający się do tłoków powoduje sztuczną kompensację szczelin, które powstały w wyniku zużycia tłoków, pierścieni i cylindrów. W rezultacie podczas pomiaru kompresji uzyskuje się fałszywe odczyty. Naprawa tego problemu po "naprawie" wykonanej przez mechanika jest znacznie trudniejsza ze względu na konieczność przywrócenia oryginalnych ustawień.
Bardzo częsta jest też sytuacja odwrotna, gdy właściciel zostaje bezpodstawnie "wrzucony" w większe naprawy, choć wystarczyłaby wymiana tych samych uszczelniaczy olejowych, co jest kilkanaście razy tańsze.
Niestety, rynek serwisu samochodowego nadal pozostaje w przybliżeniu po równo podzielony na stacje spełniające współczesne wymagania w zakresie kwalifikacji, obsługi technicznej i kulturalnej oraz na fragmenty, niestety, pamiętnego sowieckiego serwisu samochodowego. Dlatego właściciele samochodów powinni dokładnie zapoznać się z centrum technicznym, w którym samochód zostanie zainstalowany. I nie tyle z kosztami usług, ale z tym, w jaki sposób, w jakich i w jakich warunkach samochód będzie diagnozowany i naprawiany.
(Informacje zostały skopiowane ze strony internetowej hyundaibook)
